top of page
Szukaj

Nawrót uzależnienia – dlaczego osoba wraca do nałogu mimo terapii?

Zdjęcie autora: msterapia
msterapia
11 sie
8 minut(y) czytania


Nawrót uzależnienia jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń zarówno dla osoby uzależnionej, jak i jej bliskich. Może pojawić się po kilku tygodniach, miesiącach, a nawet latach abstynencji. Często wywołuje poczucie porażki, wstydu i przekonanie, że wcześniejsza terapia nie przyniosła efektu.

Tymczasem nawrót nie musi oznaczać, że terapia była nieskuteczna. Uzależnienie jest zaburzeniem, w którym zmiana zachowania wymaga nie tylko zaprzestania używania substancji czy wykonywania określonej czynności, ale również nauczenia się rozpoznawania sytuacji, emocji i sposobów myślenia, które wcześniej prowadziły do nałogu.

Czy nawrót zaczyna się w momencie pierwszego kieliszka, pierwszego zakładu albo wejścia na stronę z pornografią? Nie zawsze. W wielu przypadkach proces nawrotu rozpoczyna się znacznie wcześniej.

Co ważne, nawrót bardzo często zaczyna się na długo przed pierwszym wypiciem alkoholu, zażyciem narkotyku, zagraniem czy powrotem do zachowania, od którego osoba próbowała się uwolnić.






Czym właściwie jest nawrót?

Najprościej można powiedzieć, że nawrót to powrót do zachowania związanego z uzależnieniem po okresie abstynencji lub kontrolowania problemu.

W praktyce warto jednak rozróżnić kilka etapów.

Nawrót psychiczny to sytuacja, w której człowiek zaczyna coraz intensywniej myśleć o dawnym sposobie radzenia sobie, idealizować okres używania, szukać uzasadnienia dla powrotu do nałogu albo stopniowo rezygnować z zachowań, które wcześniej pomagały mu utrzymywać abstynencję.

Nawrót behawioralny oznacza natomiast faktyczny powrót do używania substancji lub zachowania związanego z uzależnieniem.

Dlatego nie zawsze należy czekać na moment, w którym osoba ponownie sięgnie po substancję. Im wcześniej zostaną zauważone sygnały ostrzegawcze, tym większa szansa na zatrzymanie całego procesu.


Nawrót często zaczyna się wcześniej, niż się wydaje

  • Wyobraźmy sobie osobę, która od kilku miesięcy nie pije alkoholu.

  • Na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku. Nie pije, pracuje, spotyka się z rodziną i funkcjonuje lepiej niż wcześniej.

  • Z czasem jednak zaczyna być coraz bardziej przemęczona. Przestaje chodzić na terapię lub grupę wsparcia. Ogranicza kontakt z osobami, które wiedzą o jej problemie. Pojawiają się konflikty w domu.

  • Następnie zaczyna myśleć:

  • „Przecież już tyle czasu nie piję.”

  • „Nie jestem już taką osobą jak wcześniej.”

  • „Jedno piwo niczego nie zmieni.”

  • „Inni mogą pić, więc dlaczego ja nie?”

  • To właśnie może być moment, w którym rozpoczyna się proces nawrotu.

  • Pierwszym problemem nie jest jeszcze alkohol.

  • Problemem jest zmiana sposobu myślenia i stopniowe odchodzenie od zachowań chroniących przed nawrotem.


Łańcuch nawrotu – jak dochodzi do powrotu do nałogu?

Nawrót rzadko pojawia się całkowicie bez żadnego wcześniejszego procesu. Często można prześledzić kolejne etapy, które prowadzą do powrotu do uzależnionego zachowania.

Może wyglądać to następująco:

  • sytuacja → emocja → myśl → głód lub napięcie → decyzja → zachowanie → konsekwencje

  • Przykładowo:

  • Kłótnia z partnerem → złość → „mam już tego wszystkiego dość” → narastające napięcie → „jedno piwo mnie uspokoi” → zakup alkoholu → picie i jego konsekwencje.

  • W przypadku hazardu może to wyglądać inaczej:

  • stres finansowy → napięcie → „muszę jakoś odrobić pieniądze” → pobudzenie → wejście na stronę bukmacherską → zakład → dalsze obstawianie.

  • W przypadku pornografii:

  • samotność → nuda → napięcie → „tylko zobaczę jedną rzecz” → wejście na stronę → powrót do zachowania.

Zrozumienie tego łańcucha jest bardzo ważne, ponieważ pozwala zobaczyć, że moment rozpoczęcia zachowania nie zawsze jest początkiem problemu.

Im wcześniej zatrzymany zostanie łańcuch, tym łatwiej zapobiec pełnemu nawrotowi.


10 sygnałów ostrzegawczych, że może zaczynać się nawrót


Nie istnieje jedna lista objawów, która będzie pasowała do każdej osoby. Każdy człowiek ma własne mechanizmy i sytuacje wysokiego ryzyka.

Warto jednak zwrócić uwagę na takie sygnały jak:



1.        Rezygnowanie z terapii lub grupy wsparcia.

2.        Izolowanie się od osób, które wiedzą o problemie.

3.        Idealizowanie okresu aktywnego uzależnienia.

4.        Testowanie własnych granic i przekonanie, że „tym razem będzie inaczej”.

5.        Powrót do dawnych miejsc, osób i sytuacji związanych z używaniem.

6.        Pojawianie się myśli o kontrolowanym używaniu lub zachowaniu.

7.        Ukrywanie przed bliskimi swoich emocji, kontaktów lub zachowań.

8.        Narastanie stresu, złości, samotności, nudy lub poczucia bezradności.

9.        Zaniedbywanie snu, jedzenia, odpoczynku i podstawowej higieny życia.

10.  Rozpoczynanie negocjowania z własnym uzależnieniem.

Pojedynczy sygnał nie oznacza automatycznie, że dojdzie do nawrotu. Ważne jest jednak zauważenie, że coś zaczyna się zmieniać.


„Tylko jeden raz” – jedna z najczęstszych pułapek

Jedną z najbardziej charakterystycznych myśli poprzedzających nawrót jest przekonanie, że uda się powrócić do dawnego zachowania, ale tym razem bez konsekwencji.

„Wypiję tylko jedno.”

„Zagram tylko za 50 zł.”

„Tylko zobaczę, co się dzieje na stronie.”

„Wezmę tylko raz.”

„Tym razem będę miał kontrolę.”

Problem polega na tym, że osoba uzależniona często nie wraca do nałogu dlatego, że nie zna jego konsekwencji. Ona je zna.

W momencie nawrotu zmienia się jednak sposób ich postrzegania. Pojawia się selektywne przypominanie sobie przyjemnych aspektów używania, a konsekwencje zostają odsunięte na dalszy plan.

Człowiek pamięta ulgę, przyjemność, pobudzenie, poczucie wolności czy chwilowe oderwanie od problemów.

Jednocześnie jego pamięć może pomijać to, co nastąpiło później: utratę kontroli, konflikty, pieniądze, problemy w pracy, poczucie winy czy inne konsekwencje.

Dlatego myśl „tylko jeden raz” powinna być traktowana jako sygnał ostrzegawczy, a nie jako neutralne rozważanie.


HALT – kiedy szczególnie łatwo o nawrót?

Jednym z prostych sposobów rozpoznawania sytuacji zwiększonego ryzyka jest model HALT.

Skrót odnosi się do czterech stanów:

H – Hungry – głód

A – Angry – złość

L – Lonely – samotność

T – Tired – zmęczenie


Nie oznacza to oczywiście, że każda osoba doświadczająca głodu, złości, samotności czy zmęczenia automatycznie dozna nawrotu.

Chodzi o coś innego.

W trudnym stanie emocjonalnym człowiek może mieć mniejszy dostęp do konstruktywnych sposobów radzenia sobie. Wtedy dawny nawyk może zacząć wydawać się łatwym i szybkim rozwiązaniem.

HALT nie jest testem przewidującym nawrót. Jest prostym narzędziem pomagającym zauważyć stany, w których warto szczególnie zadbać o siebie i swoje bezpieczeństwo.

Dlatego w terapii tak ważne jest uczenie się rozpoznawania własnych sygnałów ostrzegawczych.


Emocje mogą uruchamiać stary mechanizm

Wiele osób uzależnionych mówi po nawrocie:

„Nie wiem, dlaczego to zrobiłem.”

Często jednak odpowiedź znajduje się w wydarzeniach poprzedzających powrót do nałogu.

Kłótnia z partnerem.

Problemy w pracy.

Samotny wieczór.

Poczucie odrzucenia.

Nuda.

Silny stres.

Poczucie niesprawiedliwości.

Sukces, który osoba chciała „uczcić”.

Ważne jest więc nie tylko pytanie:

„Co spowodowało, że sięgnąłeś?”

ale również:

„Co działo się z Tobą w dniach i godzinach poprzedzających ten moment?”

To często pozwala zobaczyć cały łańcuch prowadzący do nawrotu.



Uzależnienia behawioralne – nawrót nie zawsze oznacza substancję

Mechanizm nawrotu może dotyczyć nie tylko alkoholu czy narkotyków.

Podobny proces może pojawić się w przypadku uzależnień behawioralnych.

W hazardzie może pojawić się myśl:

„Tylko sprawdzę kursy.”

W uzależnieniu od pornografii:

„Tylko zobaczę jedną rzecz.”

W uzależnieniu od seksu:

„Tym razem zachowam kontrolę.”

W przypadku innych zachowań:

„Przecież nic złego się jeszcze nie wydarzyło.”

Wspólnym elementem może być stopniowe przesuwanie własnych granic i powrót do sposobu radzenia sobie, który wcześniej prowadził do problemu.

Dlatego również w uzależnieniach behawioralnych ważne jest rozpoznawanie pierwszych zmian w myśleniu i zachowaniu.



Powrót do starych miejsc i ludzi

Ryzyko nawrotu może zwiększać również ponowny kontakt ze środowiskiem związanym z okresem aktywnego uzależnienia.

Mogą to być konkretne osoby, miejsca, sytuacje, muzyka, trasy, imprezy czy określone rytuały.

Nie oznacza to, że osoba uzależniona musi przez całe życie unikać wszystkiego, co kojarzy się z okresem używania.

Na początku zdrowienia szczególnie ważne jest jednak ograniczenie ekspozycji na sytuacje, w których prawdopodobieństwo utraty kontroli jest wysokie.

Abstynencja nie powinna być budowana wyłącznie na silnej woli.

Powinna być wspierana przez konkretne zmiany w codziennym funkcjonowaniu.



Co zrobić, kiedy pojawia się głód?

Głód uzależnienia może być bardzo intensywny, ale jego pojawienie się nie oznacza konieczności podjęcia działania.

Jednym z podstawowych celów terapii jest nauczenie się, że można przeżyć trudny stan bez powrotu do nałogu.

Pomocne może być:

·      nazwanie tego, co aktualnie się dzieje,

·      odroczenie decyzji o użyciu,

·      kontakt z terapeutą lub osobą wspierającą,

·      wyjście z sytuacji wysokiego ryzyka,

·      zajęcie się konkretną czynnością,

·      zadbanie o sen, jedzenie i odpoczynek,

·      przypomnienie sobie konsekwencji wcześniejszego używania,

·      powrót do wcześniej ustalonego planu zapobiegania nawrotom.

Szczególnie ważne jest, aby nie negocjować z własnym uzależnieniem.

Myśl „może tym razem będzie inaczej” nie jest neutralnym rozważaniem. W wielu przypadkach jest elementem mechanizmu prowadzącego do nawrotu.


Potknięcie a pełny nawrót

Pojedyncze użycie lub powrót do zachowania związanego z uzależnieniem nie musi oznaczać, że człowiek wrócił całkowicie do wcześniejszego sposobu funkcjonowania.

Można potraktować takie zdarzenie jako potknięcie, szczególnie jeśli osoba szybko zatrzyma dalszy ciąg wydarzeń i podejmie działania ochronne.

Pełny nawrót może natomiast oznaczać rozwijający się proces powrotu do wcześniejszego sposobu funkcjonowania, w którym ponownie pojawiają się utrata kontroli, regularne używanie lub zachowania związane z uzależnieniem oraz rezygnacja z działań chroniących przed problemem.

Najważniejsze jest jednak nie samo nazwanie tego, co się wydarzyło.

Najważniejsza jest szybka reakcja.


Co zrobić pierwszego dnia po nawrocie?

Jeżeli doszło już do użycia lub powrotu do zachowania związanego z uzależnieniem, warto możliwie szybko przerwać dalszy ciąg zdarzeń.

Pomocne może być:


1. Zatrzymanie dalszego używania lub zachowania.

2. Nieukrywanie tego, co się wydarzyło.

3. Skontaktowanie się z terapeutą lub osobą wspierającą.

4. Usunięcie możliwości kolejnego użycia lub powrotu do zachowania.

5. Przeanalizowanie tego, co wydarzyło się wcześniej.

6. Powrót do planu zapobiegania nawrotom.

7. Unikanie myślenia: „Skoro już zacząłem, to wszystko jedno”.

Nie należy czekać na moment, w którym sytuacja ponownie całkowicie wymknie się spod kontroli.


Czy pojedyncze użycie oznacza powrót do punktu wyjścia?


Nie.

Jeżeli osoba po długiej abstynencji wypije alkohol, zażyje narkotyk, zagra lub wróci do innego zachowania związanego z uzależnieniem, nie oznacza to automatycznie, że wszystko, co udało jej się osiągnąć, zostało utracone.

Bardzo ważna jest jednak szybka reakcja.

Największym zagrożeniem jest myślenie:

„Skoro już złamałem abstynencję, to wszystko jedno.”

To może prowadzić do dalszego używania i rozwinięcia pełnego nawrotu.

Pojedyncze zdarzenie powinno stać się sygnałem do zatrzymania się i analizy tego, co się wydarzyło.

Nie chodzi o szukanie winnego.


Chodzi o odpowiedź na pytania:

Co się wydarzyło?

Jakie były sygnały ostrzegawcze?

Czego nie zauważyłem?

W którym momencie mogłem zatrzymać ten proces?

Co mogę zrobić inaczej następnym razem?


Wstyd i poczucie winy mogą pogłębiać nawrót

Po nawrocie bardzo często pojawia się wstyd.

„Znowu zawiodłem.”

„Jestem beznadziejny.”

„Cała terapia nie miała sensu.”

„Rodzina już mi nie zaufa.”

Takie myśli mogą paradoksalnie zwiększać ryzyko dalszego używania.

Jeżeli substancja lub zachowanie wcześniej służyły do regulowania trudnych emocji, to silny wstyd i poczucie winy mogą ponownie uruchomić potrzebę ucieczki od tych emocji.

Dlatego po nawrocie potrzebna jest odpowiedzialność, ale nie destrukcyjne poczucie winy.

Odpowiedzialność oznacza przyjęcie faktu, że doszło do użycia i wyciągnięcie z tego konsekwencji.

Wstyd mówi:

„Ze mną jest coś nie tak.”

W terapii ważne jest przejście od tego komunikatu do:

„Stało się coś, co wymaga zrozumienia i zmiany.”


Czy po nawrocie trzeba zaczynać terapię od początku?

Zazwyczaj nie.

Nawrót może być informacją, że pewien element procesu zdrowienia wymaga dalszej pracy.

Czasami potrzebne jest zwiększenie częstotliwości spotkań. Czasami powrót do podstawowych zasad zdrowienia, większe zaangażowanie w grupę wsparcia albo zmiana codziennego funkcjonowania.

Ważne jest również ustalenie, dlaczego wcześniejsze strategie przestały działać.

Terapia po nawrocie nie powinna ograniczać się do komunikatu:

„Musisz bardziej się pilnować.”

Powinna prowadzić do zrozumienia mechanizmu, który doprowadził do powrotu do nałogu.


Plan zapobiegania nawrotom

Jednym z praktycznych elementów terapii jest stworzenie własnego planu zapobiegania nawrotom.

Powinien on uwzględniać między innymi:

Moje sygnały ostrzegawcze:Po czym poznaję, że zaczynam funkcjonować gorzej?

Moje sytuacje wysokiego ryzyka:Kiedy najczęściej pojawia się głód lub potrzeba powrotu do nałogu?

Moje myśli ostrzegawcze:Jakie zdania pojawiają się przed nawrotem?

Moje emocje:Które emocje są dla mnie szczególnie trudne i zwiększają ryzyko powrotu do nałogu?

Osoby, z którymi mogę się skontaktować:Do kogo mogę zadzwonić, kiedy sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli?

Co robię, kiedy pojawia się głód:Jakie konkretne działania podejmuję zamiast użycia?

Co robię po potknięciu:Jak zatrzymuję dalszy ciąg wydarzeń?

Im bardziej konkretny jest taki plan, tym większa szansa, że będzie można wykorzystać go w rzeczywistej sytuacji kryzysowej.


Nawrót nie musi oznaczać końca zdrowienia

Nawrót może być poważnym sygnałem ostrzegawczym, ale nie musi oznaczać końca procesu zdrowienia.

Największym błędem jest potraktowanie go jako dowodu, że „nic się nie da zrobić”.

Warto potraktować go jako informację.

Informację o tym, co nadal wymaga pracy, jakie sytuacje są szczególnie trudne, jakie myśli poprzedzają powrót do nałogu i których elementów programu zdrowienia zabrakło.

Celem terapii nie jest stworzenie człowieka, który nigdy nie doświadcza głodu, złości, samotności czy stresu.

Celem jest nauczenie go innego sposobu reagowania na te doświadczenia.

Jeżeli pojawia się nawrót, najważniejsze jest możliwie szybkie zatrzymanie dalszego ciągu zdarzeń, szukanie pomocy i analiza tego, co do niego doprowadziło.

Nawrót nie przekreśla wcześniejszej pracy. Może natomiast pokazać, gdzie potrzebna jest kolejna zmiana.


Kiedy warto zgłosić się po pomoc?

Nie warto czekać na moment całkowitej utraty kontroli.

Pomoc terapeutyczna może być potrzebna zarówno wtedy, gdy doszło już do nawrotu, jak i wcześniej – kiedy pojawiają się pierwsze sygnały ostrzegawcze.

Jeżeli zauważasz, że coraz częściej myślisz o alkoholu, narkotykach, hazardzie, pornografii lub innym zachowaniu, nad którym wcześniej próbowałeś odzyskać kontrolę, warto potraktować to jako sygnał do zatrzymania się i przyjrzenia temu, co się dzieje.

W terapii można wspólnie przeanalizować mechanizm nawrotu, rozpoznać sytuacje wysokiego ryzyka, określić własne sygnały ostrzegawcze i stworzyć konkretny plan dalszego działania.

Wczesna reakcja często pozwala zatrzymać proces, zanim powrót do nałogu ponownie zacznie dominować nad codziennym życiem.


Jeżeli potrzebujesz pomocy w związku z uzależnieniem, nawrotem lub trudnościami w utrzymaniu abstynencji, możesz skontaktować się z gabinetem i omówić swoją sytuację podczas konsultacji.

 
 
 

Komentarze


 Adres 

  Kraków, ul. Rękawka 10/ 1 A

    email: msterapia@icloud.com

 

  Tel: +48 787 021 327 

bottom of page